Wyjazd studyjny na Bornholm

Wyjazd studyjny na wyspę Bornholm 

W dniach 26 lutego – 1 marca 2008 członkowie Zarządu Związku Stowarzyszeń LGD9, Komisji Rewizyjnej oraz szefowie i przedstawiciele samorządów, będących członkami LGD9 wyjechali z wizytą studyjną na duńską wyspę Bornholm. Wyjazd organizowany był w ramach Schematu II Pilotażowego Programu Leader+, działanie nr IV.5.3.
Osobą , która przygotowała program pobytu dla  grupy LGD9 na wyspie Bornholm, zorganizowała spotkania i prezentacje potencjału  turystycznego wyspy był pan  Niels Chresten Andersen, przedstawiciel Bornholmu odpowiadający min. za kontakty z Samorządem Województwa Warmińsko- Mazurskiego. Również członek LGD i koordynator współpracy  LGD Bornholm z tamtejszym samorządem. Osoba niezwykle spontaniczna, kontaktowa i otwarta na różne formy współpracy. Zresztą pozostali członkowie LGD z Bornholmu sprawiali na nas bardzo podobne wrażenie.

 Z uwagi na fakt, że program  wizyty był bardzo napięty już pierwszego dnia zaraz po zejściu z promu na suchy ląd  pan Niels zaprosił uczestników wizyty na obiad, który składał się z lokalnych produktów ekologicznych. Niepowtarzalny smak, aromat oraz sposób serwowania   zaskoczył nawet najwybredniejszych smakoszy tradycyjnych produktów. Następnie zaprosił grupę LGD9  na prezentację  systemu administracyjnego oraz systemu oświatowego wyspy Bornholm. Wspólnym problemem Bornholmu (ok. 43.000 mieszkańców) jest migracja młodzieży do miast, wyludnienia wyspy, oraz starzejące się społeczeństwo. Rzeczą bardzo pozytywna jest niezwykła elastyczność i mobilność systemu edukacji dostosowującego się do potrzeb lokalnego rynku pracy.
Kolejną atrakcją pierwszego dnia wizyty, była prezentacja Centrum Informacji i Promocji Bornholmu. Centrum zatrudnia kilka osób, jest dofinansowywane przez lokalny samorząd,  pozyskuje również znaczne środki od prywatnych firm turystycznych, które dobrowolnie wpłacają  określone kwoty, spodziewając się z tego tytułu wymiernych korzyści. Na pytanie „A co z tymi co nie chcą płacić? dyrektor biura odpowiedział  po prostu „ Nie lubimy ich „JBiuro to również samodzielnie realizuje projekty i w ten sposób pozyskuje środki finansowe na kolejne nowe materiały  i akcje promocyjne.W CIiP można nabyć lokalne pamiątki (szczególnie ze szkła), mapy, informatory i broszury, oferty turystyki aktywnej oraz zasobów muzealnych i kulturowych ( również w języku polskim). Można wymienić pieniądze, wykupić wczasy, zarezerwować hotele i restauracje.

Następnego dnia gościliśmy w siedzibie LGD Bornholm, pięknym dziewiętnastowiecznym młynie w Gudhejm, położonym nad brzegiem morza. Młyn został zaadaptowany na cele edukacyjne i ekspozycyjne, ze sprzedażą lokalnych produktów włącznie. Jest to centrum dowodzenia LGD Bornholm. Dyrektor Biura przedstawił grupie LGD9 strukturę swojej LGD, zasady współpracy i realizacji poszczególnych projektów na rzecz mieszkańców Bornholmu. Rzeczą charakterystyczną dla tamtejszej LGD jest to, że już od ponad dwóch lat wydzielono spośród siebie tzw. „Latarenki”, czyli grupy specjalizujące się w danych tematach. np. produkt lokalny, ekologia i ochrona środowiska, odnawialne źródła energii, zdrowie, aktywizacja społeczności, itp. Każda z tych grup realizuje oddzielne projekty, w których uwzględnione są również wynagrodzenia dla osób wdrażających je w życie.
Swoje prezentacje przedstawili szefowie Centrum Żywności i Centrum Energetyki. Na uwagę zasługuje również fakt, że LGD Bornholm zatrudnia swojego tzw. ambasadora, który bada rynek, preferencje klientów, pomaga nawiązać kontakty gospodarcze, organizuje wystawy i  spotkania promocyjne poza Bornholmem i Danią.  Po tym spotkaniu mieliśmy okazję podziwiać niezwykle czyste, urocze miasteczko, piękne  wiosenne kwiaty i krzewy, nie wspominając o architekturze tego miejsca. Parterowe, kolorowe domki żywcem wyjęte z baśni Andersena. Niesamowity porządek architektoniczny i krajobrazu zachwycił wszystkich uczestników wizyty studyjnej Dotyczył on  wszystkich miasteczek, które mieliśmy okazję odwiedzić. Niektórzy żartowali, że pewnie wiatr wywiał z Bornholmu wszystkie śmieci, bo nie można było ich dostrzec w żadnym miejscu.
 Niezwykłych przeżyć dostarczyła nam również wizyta w Centrum Przedsiębiorczości i  małej wytwórni szkła artystycznego – Balic Sea Glass. Najbardziej zaskakująca rzeczą było to, że w miejscu, gdzie topiona i obrabiana była masa szklana był drewniany strop i drewniana poprzypalana podłoga. Na pytanie „ A co na to lokalne służby  sanitarne i p.poż?” właścicielka (również członek LGD, szefowa „latarenki”) powiedziała „najważniejszy jest człowiek i warunki jego  pracy, podłoga z desek jest bardzo  zdrowa i przyjazna dla człowieka, a drewniany strop umożliwia dobra wentylację i wietrzenie.” I to na tyle. Oczywiście wyroby ze szkła prezentowały się fantastycznie, formy i kolory sprawiały niesamowite wrażenie, ale niestety największym wrażeniem, a przy tym niekorzystnym dla uczestników LGD9, były powalając ceny.
Bardzo miłym akcentem tego dnia był obiad w stylizowanej restauracji lub po prostu browarze piwa. Ponieważ na zapleczu tej restauracji warzono lokalne piwo. Dyrektor biura LGD Bornholm, który towarzyszył nam przez cały dzień  pan  Jørgen Jensen  zaprezentował sposób spożywania podanych specjałów lokalnej kuchni tzn. kolejność i zasady łączenia  poszczególnych dań. Największe wrażenie smakowe sprawił nam śledź w ziołowej przyprawie.

Trzeci dzień naszej wizyty rozpoczął się od odwiedzenia Centrum Rolniczego, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć farmę owiec i zapoznać się z sytuacją rolnictwa na Bornholmie. Ciekawostką było to, że rolnicy za doradztwo rolnicze (najlepiej rozwinięty system  w Europie)  typu szkolenia, badania, analizy finansowe płacą średnio 100 euro za godzinę. W przypadku wyjazdów studyjnych do innych państw lub na kontynent, a jest ich bardzo dużo,  wnoszą dodatkową opłatę. Często zdarza się, że jednemu rolnikowi powierza się w administrowanie kilkaset hektarów, na których wypasa np. owce. Farma, którą zwiedziliśmy, ogrodzona kamiennym płotem, położona była nad samym morzem. Kamienisty stromy brzeg, silny wiatr i niesamowite wrażenia towarzyszyły nam, gdy zeszliśmy nad brzeg morza, aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.
Po powrocie z farmy nieco ubłoceni  z liśćmi i igiełkami leśnymi w butach dotarliśmy do Rönne , gdzie mieliśmy umówione spotkanie w  Starostwie z panem Nielsem, jego szefem , oraz Starostą Bornholmu.W trakcie tego spotkania mieliśmy możliwość przedyskutowania wielu nurtujących nas spraw. Dowiedzieliśmy się, że nawet tak sprawnie dziś funkcjonującej Lokalnej Grupy Działania Bornholm nie ominęły trudności, że nie było im łatwo, szczególnie podczas tworzenia grupy i organów zarządzających. Wybory do Zarządu spośród 100 członków LGD były nie lada wyzwaniem. Jednak dzięki wspólnemu wysiłkowi oraz niesłabnącemu entuzjazmowi udało im się stworzyć nowe LGD, o demokratycznej strukturze, łączące siły i energię osób prywatnych, publicznych oraz samorządów.
 My z kolei przedstawiliśmy prezentację LGD9, nasz potencjał ludzki i organizacyjny, zrealizowane działania i najważniejsze priorytety. Opowiedzieliśmy o zasadach współpracy z naszymi samorządami i organizacjami pozarządowymi. Starosta Bornholmu z wielką uwagą śledził informacje o  obszarze LGD9 i był pełen podziwu dla ilości i rozmiaru zrealizowanych działań, mając na uwadze tak krótki czas funkcjonowania LGD9 (dwa lata). Członkowie delegacji mieli prawo być dumni ze swoich osiągnięć, ponieważ biorąc pod uwagę doświadczenie LGD Bornholm (15 lat istnienia)  nie mieliśmy się czego wstydzić.Na spotkaniu w Starostwie  wiceprzewodnicząca LGD Bornholm zaprezentowała nam projekt dotyczący natury i ochrony środowiska, priorytet pod każdym względem dla mieszkańców Bornholmu.
Na pamiątkę  naszego pobytu, osobom które  reprezentowały  LGD Bornholm, samorząd oraz poszczególne firmy, które mieliśmy okazje odwiedzić, wręczyliśmy materiały promocyjne obszaru LGD9, pamiątkowe gadżety, prezentacje w jęz. angielskim, sękacze i nasze regionalne nalewki.

 Podczas całego pobytu na Bornholmie mieliśmy okazję podziwiać wspaniale rozwiniętą sieć dróg rowerowych. Niektóre pomysły dotyczące oznakowania i rozplanowania ścieżek moglibyśmy wykorzystać przy realizacji inwestycji Mazurski Trakt Rowerowy.
Oprócz pięknych widoków z Majorki Północy zachowaliśmy w pamięci niesamowity entuzjazm, energię i otwartość osób zaangażowanych w realizację programu Leader. Przykład LGD Bornholm napawa nas optymizmem. Uczestnicy wyjazdu stwierdzili, iż pomimo oczywistych różnic między naszymi LGD, wynikającymi z doświadczenia i różnych  uwarunkowań zewnętrznych (w tym środków finansowych)  wcale nie różnią się zbytnio  od siebie. Podobnie jak LGD Bornholm mamy swoje priorytety, duże wyniki w aktywizacji społeczeństwa, zabiegamy o środki zewnętrzne na realizacje projektów, dbamy i ochronę środowiska i zasoby kulturowe. Oczywiście bardzo się jeszcze różnimy mentalnością, nie jesteśmy tak otwarci na współpracę jak społeczność Bornholmu, otaczamy się sztywnymi przepisami i zasadami, karzemy się wzajemnie zamiast wspierać i dążyć do wspólnego celu, do zmiany wizerunku miejsc, w których mieszkamy, poziomu i jakości naszego życia, poszanowania zasobów przyrody i zasobów ekologicznych naszego obszaru.
 Istniejące od 2 lat LGD9 zrealizowało już wiele działań na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, a co najważniejsze „zaraziło” entuzjazmem do działania wiele osób i nadal „zaraża”J. Mogli się o tym przekonać uczestnicy wyjazdu studyjnego, którzy wcześniej nie mieli okazji i możliwości poznania bliżej idei Leader+ i ludzi, którzy wdrażają ten program na obszarze LGD9.
Dziękujemy za uczestnictwo w wyjeździe studyjnym  szczególnie przedstawicielom samorządów; Pani  Halinie Faj – Wicestaroście Powiatu Węgorzewskiego, Panu  Wiesławowi Pietrzakowi – Przewodniczącemu Rady Powiatu w Węgorzewie, honorowemu członkowi LGD9, Panu Wacławowi Strażewiczowi – Staroście Giżyckiemu,  Panu Franciszkowi Andruszkiewiczowi – Wójtowi gminy Srokowo, Panu Tomaszowi Pieluchowskiemu – Wójtowi gminy Wydminy oraz pozostałym przedstawicielom gmin, którzy mieli możliwość   poznania wzorowej lokalnej gospodarki i aktywności społecznej oraz wsparli godnie naszą LGD9 swoim autorytetem.
Współczujemy, tym wszystkim którzy  szczególnie w trakcie podróży promem  Fast Ferry  oddawali pokłon Neptunowi i nie poczuli wiatru we włosach na rufie tego szalonego wodolotu. A wszystkim naszym najbliższym i znajomym dziękujemy za ostrzeżenia przed huraganem Emma, które to otrzymaliśmy tuż przed wyjściem w morze z portu w  Ystad !!J 

Zapraszamy do Galerii zdjęć  > Wyjazd studyjny na Bornholm